|
|
Blog > Komentarze do wpisu
trochę stabilizacji
Rebelia kiedyś kończy się w każdym sercu, oświecił mie kiedyś nieżyjący już od dawna przyjaciel. Coraz częściej myślę, że miał rację. Spoglądam czasem w lustro i tak myslę zacznij się wreszcie nosić porządnie. Potem oczywiście uswiadamiam sobie że mam dopiero 39 lat więc nawet nie 40 - więc w czym panika? - pytam sam siebie.
a tak odnośnie noszenia się ( Golub Dobrzyń XXX Turniej Rycerski) Ogólnie, kurcze w Burkina tylko śpię, więc pisze nie wiele, zresztą jeśli sam czegoś nie organizują lub trochę nie przyłożę łapy to sie prawie nic nie dzieje. Dobra przesadziłem. W sobotę (chyba w sobotę) Maanam na placu Krępego Wojciecha. Fajnie chociaż chyba 20 lat temu bardziej bym się cieszył. A 2 września Jarmarkl średniowieczny, no mamy robić dym z wojami od Comesa, a ja z małym gramy też w takim quasi spektaklu...( Kubi wiem kurde nie lubisz ...) O i ostatnio zaśmiewam się czytając Lampę - zwłaszcza recenzje - jesu jak pojechali po tym alchemicznym kurduplu.... Sam w dział literatura na www.independent.pl ślę recenzje książek dla dzieci...o w końcu cholera bajki to moja natura:) poniedziałek, 21 sierpnia 2006, skomoroch
|
Rebelii nigdy dosyć.
Czekam na następny przekaz z matplanety